Nadchodzi czas condo hoteli: Condo.pl z rekordową sprzedażą w sezonie letnim

condo

Nadchodzi czas condo hoteli: Condo.pl z rekordową sprzedażą w sezonie letnim

 

– Ostatnie trzy miesiące pokazały, jak bardzo mylili się ci, którzy twierdzili, że inwestycje w miejscowościach turystycznych to duże ryzyko. Tymczasem to właśnie położone w wakacyjnych kurortach condohotele cieszą się dziś rosnącym zainteresowaniem, ponieważ odpowiadają na zapotrzebowanie rynku i opierają się skutkom kryzysu – o zakończonym sezonie wakacyjnym rozmawiamy z Arturem Wachem, ekspertem portalu Condo.pl.

 

Koronawirus początkowo sparaliżował rynek condohoteli. Inwestorzy zastanawiali się, co będzie dalej. Zwłaszcza z obiektami położonymi w kurortach. Tymczasem, przynajmniej w waszym przypadku, czarne scenariusze się nie sprawdziły.

Ale na początku było nerwowo. Po dwóch transakcjach zrealizowanych w kwietniu inwestycjach rozpoczął się lockdown. Siedząc w domach, zastanawialiśmy się, co przyniesie nam przyszłość. Aż do momentu, kiedy jedna decyzja Rady Polityki Pieniężnej diametralnie zmieniła naszą sytuację.

 

W jaki sposób?

Po raz pierwszy od pięciu lat Rada Polityki Pieniężnej obniżyła referencyjną stopę procentową o 0,50 pkt, do 1,00 proc. w skali roku poziomu najniższego w historii, uderzając w depozyty i klientów trzymających na nich środku. Po tej decyzji mogliśmy podejrzewać, że pojawi się duży transfer środków z banków i przekierowanie ich na nieruchomości, tradycyjnie oceniane jako stabilne aktywa. To one miały uchronić inwestorów przed inflacją, przed którą nas ostrzegano.
Pieniądze nie trafiły jednak na rynek mieszkaniowy, obciążony spadającą rentownością zysków z najmu i konkurencyjnością. Dysponując kapitałem, chcemy na nim zarabiać, a ze względu na lockdown wynajem krótkoterminowy mieszkań podczas koronawirusa zamarł.
Cieszący się ostatnio zainteresowaniem sektor nieruchomości handlowych również nie przeszedł testu. Był jednym z najbardziej dotkniętych przez pandemię sektorów rynku.
Wybawieniem inwestorów z trudnej sytuacji, gdy spadło oprocentowania lokat i kont oszczędnościowych, okazały się obiekty wakacyjne w systemie condo: bezobsługowe, rentowne (zarabiamy na wzroście wartości nieruchomości i na przychodach z najmu) i, jak każda nieruchomość, bezpieczne. Przypominam, że nieruchomości są po depozytach bankowych i obligacjach Skarbu Państwa najbezpieczniejszą formą lokowania środków.

Kolejnym, bardzo istotnym czynnikiem, który zadecydował o sytuacji na rynku, była zmiana mentalności Polaków. Lockdown pokazał nam, jak ważne jest posiadanie drugiego komfortowego domu odskoczni i miejsca ucieczki na wypadek niepewnych czasów. W dodatku taka nieruchomość nie dość, że nie wymaga zaangażowania inwestora, pod nieobecność właściciela może dla niego zarabiać. Naszą odpowiedzią na te potrzeby były w pełni wyposażone apartamenty i domy wakacyjne w kompleksach hotelowych, położone w topowych miejscowościach wypoczynkowych, jak LAKE HILL pod Karpaczem czy NONAME LUXURY HOTEL ulokowany w sąsiedztwie Pienińskiego Parku Narodowego, Białki i Bukowiny Tatrzańskiej.

 

Jaki był efekt tej sytuacji dla Condo.pl?

Przez wakacje sprzedaliśmy 129 lokali za łączną kwotę 80 milionów złotych. Dwa razy więcej, porównując do zeszłorocznej średniej! To budżet, który pozwala zrealizować jeden pięciogwiazdkowy hotel w Polsce! Uzyskaliśmy ten efekt w zaledwie dwa miesiące. W dodatku wakacyjne, co stanowi istotną informację, bo rynek condo cechuje ogromna sezonowość: w okresie letnim mamy zainteresowanie projektami morskimi, w okresie zimowym górskimi. Ale inwestorzy z zakupami czekają na jesień. Boom sprzedażowy to wrzesień, październik, listopad.

 

Czyli pandemia przesunęła tradycyjny kalendarz inwestycyjny?

Sądzimy, że najlepsze jeszcze przed nami. Właśnie teraz klienci wracają z wakacji i podpisują z nami umowy. Zamknięcie roku może być jeszcze korzystniejsze.

 

Wynikające z przestoju spowodowanego lockdownem straty hotelarzy wydają się nie do odrobienia. Jak to wpłynie na inwestorów?

COVID-19 pokazał, że inwestycje zlokalizowane w górskich i nadmorskich kurortach obroniły się, w odróżnieniu od obiektów zlokalizowanych w dużych miastach, jak Warszawa czy Kraków, które przede wszystkim funkcjonują dzięki konferencjom, a tych nie było.

Rynek zawsze twierdził, że miejscowości turystyczne są obarczone wielkim ryzykiem, tymczasem COVID pokazał, że jest odwrotnie. Położone w miejscowościach wypoczynkowych hotele zarobiły więcej, bo wiele osób postanowiło spędzić urlop w kraju, w nadmorskich i górskich kurortach. W niektórych obiektach wzrosty stawek w stosunku do lat poprzednich wyniosły 50 proc. za pobyt. Zainteresowaniem cieszyły się zwłaszcza apartamenty wakacyjne, dające gościom dużą autonomię oraz hotele, które dzięki odpowiednio wysokim standardom były w stanie zapewnić bezpieczeństwo podczas pandemii. Takie jak nasze obiekty kurortowe z rozszerzeniami konferencyjnymi, oferujące dobrą kuchnię i spa.

 

Jak koronawirus wpłynął na realizację inwestycji w Condo.pl?

W zasadzie nie odnotowaliśmy znaczących opóźnień. Maksymalnie do trzech miesięcy. Ten czas wykorzystaliśmy jednak na negocjacje z wykonawcami oraz kontrahentami, których efektem jest wprowadzenie korzystnych zmian w części naszych obiektów. Spokojnie więc możemy patrzeć w przyszłość.